Nie zrobię do tej piosenki napisów w postaci filmiku, bo niestety nie mogę znaleźć teledysku w jakiejś w miarę dobrej jakości. No i poza tym, nie bardzo mi się chce, więc no. xD
Tłumaczenie:
Nie chcę
słuchać twojego głosu,
Nie chcę słuchać twojego głosu,
Dlatego wszystko rozpieprzę.
Już nie chcę pokazywać ci swojej zapłakanej twarzy,
Już nie chcę pokazywać ci swojej zapłakanej twarzy,
Dokąd zmierzam? Do Raju!
Poranna telewizja jest niepotrzebna,
Nie zmuszaj mnie do rozmowy,
To te dzisiejsze morały?
Pieniądze i pozycja to jedyna wartość człowieka?
Odlatująca przeszłość każdego jest oczywista,
Powierzchniowa „miłość” i „zaufanie”
Mam dość! Dobroć nie ma żadnej wartości,
To nędzna rzeczywistość!
Żywy lub martwy, straciłem swoje miejsce,
Żywy lub martwy, wszystko się rozpada
Nie chcę słuchać twojego głosu,
Nie chcę słuchać twojego głosu,
Dlatego wszystko rozpieprzę.
Już nie chcę pokazywać ci swojej zapłakanej twarzy,
Już nie chcę pokazywać ci swojej zapłakanej twarzy,
Dokąd zmierzam? Do Raju!
W kółko i w kółko uciekam od rzeczywistości stojącej przed moimi oczami,
W kółko i w kółko wątpię, czy żyję na tym świecie?
(Przez was jestem rozdrażniony,
Co chcesz powiedzieć na samym końcu?
Jesteś pełen sprzeczności,
Przez was stałem się skurwysynem)
Żywy lub martwy, uciekam
Żywy lub martwy, cierpię
To bezlitosna „miłość” , prawda?
Już rozumiem…
Wszystko, co do tej pory widziałem, było fałszywe, prawda?
Nie chcę już żyć na takim świecie,
Nie chcę już żyć na takim świecie,
Dlatego wszystko rozpieprzę!
nie chcę już oglądać twojej zapłakanej twarzy,
nie chcę już oglądać twojej zapłakanej twarzy,
Co chcę zrobić? Zniknąć
Nie chcę słuchać twojego głosu,
Dlatego wszystko rozpieprzę.
Już nie chcę pokazywać ci swojej zapłakanej twarzy,
Już nie chcę pokazywać ci swojej zapłakanej twarzy,
Dokąd zmierzam? Do Raju!
Poranna telewizja jest niepotrzebna,
Nie zmuszaj mnie do rozmowy,
To te dzisiejsze morały?
Pieniądze i pozycja to jedyna wartość człowieka?
Odlatująca przeszłość każdego jest oczywista,
Powierzchniowa „miłość” i „zaufanie”
Mam dość! Dobroć nie ma żadnej wartości,
To nędzna rzeczywistość!
Żywy lub martwy, straciłem swoje miejsce,
Żywy lub martwy, wszystko się rozpada
Nie chcę słuchać twojego głosu,
Nie chcę słuchać twojego głosu,
Dlatego wszystko rozpieprzę.
Już nie chcę pokazywać ci swojej zapłakanej twarzy,
Już nie chcę pokazywać ci swojej zapłakanej twarzy,
Dokąd zmierzam? Do Raju!
W kółko i w kółko uciekam od rzeczywistości stojącej przed moimi oczami,
W kółko i w kółko wątpię, czy żyję na tym świecie?
(Przez was jestem rozdrażniony,
Co chcesz powiedzieć na samym końcu?
Jesteś pełen sprzeczności,
Przez was stałem się skurwysynem)
Żywy lub martwy, uciekam
Żywy lub martwy, cierpię
To bezlitosna „miłość” , prawda?
Już rozumiem…
Wszystko, co do tej pory widziałem, było fałszywe, prawda?
Nie chcę już żyć na takim świecie,
Nie chcę już żyć na takim świecie,
Dlatego wszystko rozpieprzę!
nie chcę już oglądać twojej zapłakanej twarzy,
nie chcę już oglądać twojej zapłakanej twarzy,
Co chcę zrobić? Zniknąć
W kółko i w kółko, żywię urazę do rzeczywistości stojącej przed moimi oczami,
W kółko i w kółko uciekałem, czy żyję na tym świecie?
Ten zgniły świat, rozpieprzę!
Ten zgniły świat, to moje miejsce,
Ten zgniły świat, rozpieprzę go!