niedziela, 8 grudnia 2013

Diaura - Lily


Tłumaczenie:
Śmieję się trzymając bukiet białych kwiatów
Nawet teraz wciąż czuję czuję dotyk tych palców i ust

Poznając radość z bycia kochanym stałem się zbyt słaby
Cały świat stracił kolory i kruszy się jak rozsypany piasek

Krajobraz bez ciebie strąca się w wszędzie prowadzącą spiralę
Melodia deszczu łez zagłuszyła moje pożegnanie

Noc rozciąga swe dłonie, a ja odwróciłem wzrok
Bardziej niż samotności boję się poranka, gdy o tobie zapomnę

W tym ograniczonym czasie, ludzie wciąż spotykają się i rozstają
Nawet jedność jest czymś, czego uczucia nie mogą przeciąć

W przemalowanej na biało scenerii, nawet jeśli zniknę razem z tobą,
Wciąż będziesz niezmiennie żyć w moim sercu

Noc rozciąga swe dłonie, a ja odwróciłem wzrok
Bardziej niż samotności boję się poranka, gdy o tobie zapomnę

Jeśli się obudzisz, będę trzymać twoją dłoń
Chcę jeszcze raz zobaczyć twój spokojny i cierpiący uśmiech

Związana czerwona nić unosiła się w powietrzu
Ale teraz nie pozwolę, bo ktokolwiek na świecie jej dotknął

Noc rozciąga swe dłonie, a ja odwróciłem wzrok
Bardziej niż samotności boję się poranka, gdy o tobie zapomnę

Jeśli się obudzisz, chcę żebyś posłuchała pewnej piosenki
Piosenki o białych kwiatach, słodkich marzeniach, śnie i o kołyszącym się odłamku „kocham cię”






Ayabie - Sakura mau kisetsu ni

Tłumaczenie:
Przez to, że cię nie widzialem,
Ty nie mogłaś zobaczyć mnie
Nawet jeśli byliśmy tak blisko siebie.
Dni spędzone z tobą
I to oczywiste ciepło zniknęło

Zakochaliśmy się w sobie latem,
Zbliżyliśmy jesienią, przetrwaliśmy zimę
I wiosnę tańczących kwiatów wiśni
Ale kto by pomyślał, że nasze uczucia się różniły

Zdenerwowałaś się i celowo zrobiłaś kwaśną minę, którą tak uwielbiałem
Więc pogładziłem dwa razy twą głowę i policzki.
To było jak „wspólna piosenka miłosna”
Był to tylko nasz znak, aby dojść do zgody

Ciągle starałem się to ukształtować
Ale nie zauważyłem najważniejszego
Dopóki nie zorientowałem się, że nie uśmiechasz się przy moim boku

Przez to, że cię nie widzialem,
Ty nie mogłaś zobaczyć mnie
Nawet jeśli byliśmy tak blisko siebie.

Nie zauważyłem, że twój uśmiech był fałszywy
Wybacz

Mój oddech się skrócił, gdy próbowałem dotrzymać ci kroku
A gdy w końcu cię dogoniłem, nie mogłem nadążyć
Zaś teraz nasze drogi do domu się różnią

„Hej, ciekawe czy też spoglądasz gdzieś na te kwiaty wiśni?”

Nie byłaś w stanie powiedzieć „żegnaj”
Jak ma być w porządku, gdy widzisz mnie tak zapłakanego?
 Nie wiem co robić w takiej sytuacji
Może powinienem chwycić twoją dłoń?

Mimo to powiedziałem „przepraszam” z  wymuszonym uśmiechem
W twoich dołeczkach powstał ocean łez
Czyżbym był przemokniętym ptakiem, który nie może latać?

Zawsze
Na mnie spoglądałaś, prawda?

Porównałem księżyc do niebieskiej ryby
Czy zabrałem cię daleko stąd?

Było między nami tyle przebaczeń i wiele miłości,
Wiele ciepła i wiele łez,
Wiele wspomnień i wiele codziennych dni
Pełno mnie i pełno ciebie


„kiedyś znów się spotkamy”