sobota, 27 lipca 2013

MUCC - Kanashimi no hate


Tłumaczenie:
Płakaliśmy w smutku, dlatego, że już nigdy więcej nie wrócisz.
Cisza, postrzępione marzenia i zanikające ciepło.

Chcę śpiewać tracąc głos. Nieważne jak głośno krzyczę, mój głos nie dociera do ciebie.
Zwiędły kwiat już nigdy nie zakwitnie.

To smutne, prawda? To bolesne, prawda?
Pozbędę się tego wszystkiego. Tak, wszystkiego

Gdybym wszystko stracił, nie byłoby sensu abym trzymał to ciepło.
Zrobiłbym wszystko, żeby pozbyć się tej nieznikającej rany.

Na samym końcu tego cierpienia.

Jak miałbym się dostosować, gdyby wewnątrz ciebie roiło się od robactwa?
Spójrz, miasto z horroru zniszczono już dawno temu.
Nie ma już dla niego miejsca, umarł z uśmiechem na twarzy.

Wiemy, że koniec cierpienia będzie desperacką walką o oddech.
Kiedyś, kiedyś przyjdzie czas, gdy będziemy mogli śmiać się z całego serca.
Dlatego, że już nigdy więcej nie wrócisz. Jeśli już nie wrócisz,
Łzy stracą swoje znaczenie, a cierpienie zniknie. Wkrótce…



Velbet - Tokyo

Tłumaczenie:
Kołysząc się, kołysząc się
O czym śniłaś zanim zawroty głowy zaprosiły cię do snu?

W  stolicy, która stała się węglem zbiera się szary pył i czarne płatki.
Bez parasolki, sam noszę mgłę zwaną rozpaczą.
Zapominając o świetle i sobie, liczę każdą noc na moich palcach.
Bez możliwości powrotu, bez zmian, stałem się zwiędłą lilią.

Pożądając cię, zapominam o tobie.
Dla ciebie mógłbym się zabić.
Moje myślące o tobie serce boli.
Bez ciebie, na co patrzę?

Karmazynowa łza spadła.
Miłość, której nie można związać,

W kółko i w kółko
Rzeźbiła się w moim ciele.

To nie do końca uśpione ciało,
Które czasem zgrzyta, odrzuca, jego powód zanika

Przytul, przytul mnie mocno i pozwól odejść
Liż to barwione śliną ciało
Przytul mnie, przytul, pokaż swój sen,
Zawsze, właśnie tak, pokazując nie kończący się sen .

Zmieniłaś mnie, ale mimo to nadal chcę być kochany,
To chyba moje ostatnie życzenie, prawda?
Nawet patrząc na moje krwawiące ciało,
Bez bólu, bez cierpienia, z pewnością się uśmiechniesz, co?

Przytul, przytul mnie mocno i pozwól odejść
Liż to barwione śliną ciało
Na zawsze, na zawsze, chciałbym zasnąć,
Zanim całkowicie znikniesz.

Chcę cię zobaczyć,

Kiedyś
Ta blizna zniknie.
Jeśli przyjdzie czas, gdy się zmienię,
Wyrzucę ten zardzewiały łańcuch,
By znów cię spotkać.