Dłoń
wynurzająca się
Z głębokiej
samotności
Drży zbyt
przelotnie
Czy miejsce,
w które spadam to piekło?
Nawet tego
nie jestem pewien
„Nie ronię
łez ze smutku”
Jak długo
już o tym wiem?
Znaczenie
samotności i ból kochania
„To wszystko
jest nieuniknione”
Żyję tylko
po to, by zgnić?
Pytam o to w
pokoju nicości
Wystarczyłoby
tylko trochę
Gdybym mógł
cię dotknąć, dostałbym odpowiedź
Zbliżający
się cień rozłupuje moje pojedyńcze pragnienia
Dlaczego nie
mogę nic zrobić z tą wyciągniętą dłonią, którą zuważyłem?
Wciąż
umieram, wciąż umieram
W ostatniej
scenie
Wciąż umieram,
wciąż umieram
Migoczące
światło na końcu zimnej ziemi już…
W ostatniej
scenie
Wciąż
umieram, wciąż umieram
W ostatniej
scenie
Wciąż
umieram, wciąż umieram,
Piekło
wyłożone jest rozkwitającą rozpaczą
Gdybym wtedy
nie poznał światła,
Mógłbym
pokochać teraźniejszość
Zbliżający się cień rozłupuje moje pojedyńcze
pragnienia
Dlaczego nie
mogę nic zrobić z tą wyciągniętą dłonią, którą zuważyłem?
Wciąż
umieram, wciąż umieram
W ostatniej
scenie
Wciąż
umieram, wciąż umieram,
Ja, który
kochał, wiedząc, że to przelotne
Wciąż
umieram, wciąż umieram
W ostatniej
scenie
Wciąż
umieram, wciąż umieram,
Migoczące
światło na końcu zimnej ziemi już…
W ostatniej
scenie
Wciąż
umieram, wciąż umieram
W ostatniej
scenie
Wciąż
umieram, wciąż umieram,
Piekło
wyłożone jest rozkwitającą rozpaczą
Gdybym cię
wtedy nie spotkał,
Ta oślepiająca
mgła zniknęłaby
Gdybym wtedy
nie poznał światła,
Mógłbym
pokochać teraźniejszość
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz