Nie
otrzymasz żadnej odpowiedzi, jeśli najpierw nie pokochasz siebie
Nie
zapominajmy o tych trudnych dniach, gdyż prowadzą nas ku jutrze
Spoglądasz
na siebie? Na drugą stronę twego serca?
Od samych
narodzin aż do teraz, zmierzasz się z miłością
Wiesz co?
Zrozumiałem, że nienawidziłem wszystkiego
Wiesz co?
Odwróciłem się plecami nawet od samego siebie
Nie mogę
ciągle zatrzymywać tych powiązanych oddechów
Chyba
pozwolę pogłębić się tej irytacji
Dzięki temu,
że staram się przeżyć i pokonywać niepokoje,
Rysuję niebo, które straciłem z oczu
I wyciągam
ku niemu dłonie
Wiesz co?
Każdy żyje, dźwigając na swoich barkach zmartwienia
Wiesz co? Kłamiąc,
oszukując, bronią samych siebie
Każdego
dnia, powiązane słowa uczą nas czegoś
Dni, które
pozwoliły mi to zrozumieć, śmieją się
Ja się
starzeję, a moje marzenia i pragnienia znikają
Jeśli
przyjdzie czas, gdy będę musiał się odwrócić,
mam nadzieję, że będę z siebie dumny
Nie
otrzymasz żadnej odpowiedzi, jeśli najpierw nie pokochasz siebie
Nie
zapominajmy o tych trudnych dniach, gdyż prowadzą nas ku jutrze
Jeśli
popłyną łzy, podążymy za tym numerem
I kiedyś w
końcu będziemy mogli się śmiać
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz