niedziela, 9 lutego 2014

Jun Fukuyama - Hikari

Tłumaczenie:
Głos wykrzykujący czyjeś imię
Głos powierzający niebu ostatnie życzenie
Głos, który nie naciska na nienawiść i cierpienie
Głos, który topnieje na wietrze

Wyciągnąłem dłoń do miejsca, w którym jesteś ty
Wierząc , że na pewno ktoś mnie złapie

Dlaczego nie mogę cię dosięgnąć
Skoro wszyscy przyszli na świat w ten sam sposób?
Znów jestem jedynym, który szamota się w ciemnej rozpaczy

W kierunku jaśniejącego poranka
W kierunku drogowskazu zwanego nadzieją
W kierunku przepełnionym niewinnym śmiechem
W kierunku czułej, otaczającej wszystko miłości

Dlaczego od samego początku
Tylko ty żyjesz otoczony światłem?

Jak długo mam iść w tych ciemnościach, by dotrzeć do tego miejsca?
Zmienię to przeznaczenie własnymi rękoma, poświęcając swe życie

Będąc w świetle płakałeś i wołałeś mnie
Silnie splecione nici właśnie się rozplatają

Wewnątrz światła wciąga mnie nostalgiczne miejsce
Od teraz będę żyć w twym sercu na wieki

„Gdybym tylko więcej z tobą rozmawiał…
Hej, Alibabo, wiesz, że my…”

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz