Noc ą jak
granatowy atrament
Zgubiłem
się, spoglądając na chwiejny księżyc
Dlaczego
twój głos
Płacze
gdzieś w ciemności?
Gdyby tylko
nasze serca
Połączyły
się jak konstelacja gwiazd…
Myślałem o
tym całą noc
Dlatego mówię
„dobranoc”
Pokażę ci te
piękne sny tyle razy, ile będziesz chciała
Zatańczmy,
jak na przysiędze, trzymając się za ręce
Nasz ostatni
walc
Czerwone jak
atrament
Spływające
łzy są piękne, prawda?
Przetniemy
noc i oderwiemy ciemność
Zabiorę cię
gdzie tylko chcesz
Migający i
śpiewający
Srebrzysty
gwiezdny pył
Słuchałem go
całą noc
Dlatego mówię „dobranoc”
Możesz śnić
spokojne sny tyle, ile chcesz
Zatańczmy,
nie rozstając się i trzymając za ręce
Nasz ostatni
walc
Pokażę ci te piękne sny tyle razy, ile
będziesz chciała
Zatańczmy,
jak na przysiędze, trzymając się za ręce
Nasz ostatni
walc
W kółko,
płynąc przez życie,
Będę mógł
cię zobaczyć
To
pożegnanie, muszę już iść
Trzymając
się za ręce, nasz ostatni walc
Trzymając
się za ręce, nasz ostatni walc
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz