Właśnie tak, zabierz mnie ze sobą, dobrze?
Szukam
twojego szepczącego głosu
Spójrz, to
co wtedy widziałem
Jak
odzwierciedla się to w twoich oczach?
W tym wyniszczonym
miejscu
Stoję
zupełnie sam
W zupełnej
ciszy, o 3 w nocy
Budzę się
jak zwykle
To tylko sen?
Chyba nigdy
nie dowiem się, jak się kończy
Od tamtego
dnia próbowałem stąd uciec
Tuż za mną,
światło i ciemność zmieszały się
Wyciągnij
swoją dłoń, jeszcze tylko trochę
Chyba nigdy
nie będę mógł cię dotknąć
Właśnie tak,
zabierz mnie ze sobą, dobrze?
Ten
szepczący głos… Kim jesteś?
Już wkrótce
nadejdzie ten czas
Gdy spotkamy
się ponownie, więc zamknij oczy
Właśnie, nie
mogąc rozpoznać się wzajemnie
Nigdy nie
przestaniemy się śmiać
Ale mimo to,
rzeczy które powinny być dobre
Są tylko
radosne, są tylko smutne
Właśnie tak,
zabierz mnie ze sobą, dobrze?
Nawet jeśli
szukam twojego szepczącego głosu
Jesteśmy tu
pochowani
Wybaczyłaś
mi to, że prawie zatonąłem w tym śnie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz