Aa, ten wspaniały świat,
Nienawidzę
go z całego serca.
Aa, gdybym
miał rozkoszować się tym czasem,
Jaki byłby
sens mojego istnienia?
Gdyby mój
głos do ciebie dotarł,
Jeżeli
słuchasz mojego głosu,
Mam ci do
powiedzenia tylko jedną rzecz.
Dlatego nie
mów tak smutnych rzeczy
Gdy wszyscy
pragną szczęścia
Jak
zhańbione, czyste i słoneczne południe.
Dlaczego
ludzie są piękni? Dlaczego są brzydcy?
To co
mieszka w moim sercu
To, że teraz
żyję z tą odpowiedzią, a pewnego dnia
Spróbuję to
zaakceptować.
Aa, ten
wspaniały świat,
Poświęcam mu
wszystko,
Aa, gdy
krótkotrwałość zniknie,
Uczcijmy to,
że się urodziliśmy.
Jestem
głupcem, który oddał się złudzeniom.
Mimo, że
powinienem wiedzieć o tym od samego początku,
Każdego dnia
moje serce żyło w strachu.
Nawet nie zawaham
się odrzucić tego marzenia,
Którego tak
uparcie broniłem.
Czy jesteś w
stanie powiedzieć, że żyję?
Dlaczego
ludzie błyszczą? Dlaczego wszystko tracą?
To ulotna
chwila.
Dlatego
teraz powinniśmy być zadowoleni z tej ograniczonej nadziei,
Ale czy to zaakceptujemy?
Dlaczego ludzie są piękni? Dlaczego są
brzydcy?
To co
mieszka w moim sercu
To, że teraz
żyję z tą odpowiedzią, a pewnego dnia
Spróbuję to
zaakceptować.
Dlaczego
ludzie błyszczą? Dlaczego wszystko tracą?
To ulotna
chwila.
Dlatego
teraz powinniśmy być zadowoleni z tej ograniczonej nadziei,
Ale czy to
zaakceptujemy?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz