Przyzwyczaiłem się do krzywdzenia i bólu bycia krzywdzonym,
Pełzając po ziemi
ciemności, krzyczałem do głębokiego nieba.
Łancuch…
Maa… To twoja splamiona dusza, ten pochowany głos.
Cierpienie,
żal… To twoja splamiona dusza, ciekawe,
czy cię dosięgnie?
Nie będę
ignorowany, zamknięte drzwi ruin z czasem zostały zapomniane.
Tonący świat
jest wykończony pustynią.
Łancuch…
Maa… To twoja splamiona dusza, nawet jeśli otworzę moje próżne oczy,
Cierpienie,
żal… To twoja splamiona dusza, i spróbuję spojrzeć na krajobraz,
Rozpacz, padnę
na kolana, a żadna pomocna dłoń nie dosięgnie tych prostych uczuć.
Nawet jeśli
moje istnienie zniknie, nie dotrze to do twojego serca.
W
przeszłości, która pokazuje migający miraż
Poszukiwałem
odłamków mojej „nadziei do życia”, którą gdzieś zgubiłem.
Łancuch…
Maa… To twoja splamiona dusza, serce unosi się
Cierpienie,
żal… To twoja splamiona dusza, tam, gdzie marzenia to złom,
Ciemne
światło, odpieczętuj światło rzeczywistości przebijając moje samotne serce.
Nawet jeśli
moje istnienie zniknie, nie dotrze to do twojego serca.
W
przeszłości, która pokazuje migający miraż
Poszukiwałem
odłamków mojej „nadziei do życia”, którą gdzieś zgubiłem.
Obejmę mój
nieosiągalny smutek i zasnę w samotności.
Nad tym tonącym
niebem, chcę być kochany.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz